Hej hej :)
Jak w tytule - dziś przyszłam się Wam pochwalić paczuszką, którą rano przyniósł mi listonosz. Z małym poślizgiem dotarła do mnie przesyłka współpracowa od Drogeria.pl
Jak widzicie paczuszka dość spora, z logo Drogeria.pl a zawartość - patrzcie na zdjęcie poniżej - ile dobroci, a wszystko ładnie zapakowane.
Najbardziej ucieszyłam się z ZILA boxa - akurat jestem na etapie poszukiwania bieli idealnej, więc ten zestaw kolorystyczny doskonale wpisał się w moje potrzeby. Zieleń i fiolecik (kolory troszkę przekłamane) też są bardzo ładne i już mam parę pomysłów, jak je wykorzystać w zdobieniach :)
Kolejna rzecz, którą miałam na liście chciejstw - szablony do malowania paznokci. Mam nadzieję, że uda mi się je jakoś ogarnąć, nie chciałabym, żeby się zmarnowały ;)
Jak to po zimie - cellulit powrócił ze zdwojoną siłą. Bandaże są więc kolejnym trafionym produktem z paczki, bardzo chętnie je przetestuję. Wiadomo, że po jednym razie nie ma się co spodziewać efektu WoW, ale jeśli będą fajne to z pewnością dokupię kolejne opakowania.
Pasta jak pasta, nie mam jakichś szczególnych wymagań - moje zęby są z natury żółtawe, więc nie liczę na jakieś wybielenie za pomocą pasty, skoro to u dentysty niewiele zdziałało. Ale z pewnością przyda się, i chętnie przetestuję nowość.
Miłym uzupełnieniem zawartości paczki były gadżety od Drogeria.pl - składana szczotka, mydełko, mokre chusteczki, długopisy i pyszne cukieraski, które zniknęły zaraz po zrobieniu fotek ;)
Bardzo dziękuję Drogeria.pl za zaufanie, biorę się do testów :)
Napiszcie, co chcecie zobaczyć na blogu w pierwszej kolejności :)
Buziaki :*



0 komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję, że ze mną jesteście :*