Hej hej :)
Jakiś czas temu udało mi się na portalu TrustedCosmetics.pl załapać do testów zestawu do rzęs marki Vipera.
W skład zestawu wchodzi odżywka do rzęs, którą aplikujemy wieczorem na linię rzęs, oraz eyeliner do stosowania na dzień.
Odżywka jest bezbarwna, ma delikatny, prawie, że niewyczuwalny zapach i aplikator w kształcie cienkiego pędzelka.
Kolejny minus - identyczne opakowania - musiałam je trzymać w innych miejscach, by się nie pomylić, co do zawartości - co mi się zdarzyło na samym początku.
Eyeliner ma identyczny pędzelek - nie lubię tego typu aplikatorów, wolę sztyft lub własny pędzelek do tego przeznaczony. Plusem jest intensywna czerń eyelinera, wystarczy jedna warstwa by uzyskać idealne krycie.
Poręczne opakowania, wygodna aplikacja - czego chcieć więcej? A no efektu. A z tym u mnie kiepsko :(
To moje rzęsy przed:
Rzęsy minimalnie się zagęściły i wydłużyły, ale efektu wow nie ma, po testach innej odżywki spodziewałam się lepszych rezultatów. Tutaj efekty są bardzo subtelne, na zdjęciach ciężko było mi je uchwycić.
Jedyny plus, że nic mnie nie uczuliło ani nie podrażniło, aplikacja jest bezproblemowa. Będę kontynuować kurację, może za jakiś czas coś więcej drgnie, wtedy opublikuję aktualizację.
Jakiś czas temu udało mi się na portalu TrustedCosmetics.pl załapać do testów zestawu do rzęs marki Vipera.
W skład zestawu wchodzi odżywka do rzęs, którą aplikujemy wieczorem na linię rzęs, oraz eyeliner do stosowania na dzień.
Odżywka jest bezbarwna, ma delikatny, prawie, że niewyczuwalny zapach i aplikator w kształcie cienkiego pędzelka.
Kolejny minus - identyczne opakowania - musiałam je trzymać w innych miejscach, by się nie pomylić, co do zawartości - co mi się zdarzyło na samym początku.
Eyeliner ma identyczny pędzelek - nie lubię tego typu aplikatorów, wolę sztyft lub własny pędzelek do tego przeznaczony. Plusem jest intensywna czerń eyelinera, wystarczy jedna warstwa by uzyskać idealne krycie.
Poręczne opakowania, wygodna aplikacja - czego chcieć więcej? A no efektu. A z tym u mnie kiepsko :(
To moje rzęsy przed:
A tu efekt po:
Rzęsy minimalnie się zagęściły i wydłużyły, ale efektu wow nie ma, po testach innej odżywki spodziewałam się lepszych rezultatów. Tutaj efekty są bardzo subtelne, na zdjęciach ciężko było mi je uchwycić.
Jedyny plus, że nic mnie nie uczuliło ani nie podrażniło, aplikacja jest bezproblemowa. Będę kontynuować kurację, może za jakiś czas coś więcej drgnie, wtedy opublikuję aktualizację.
Buziaki :*


A ile czasu stosowałaś te serum? Bi nic nie wspomniałaś w poście ;) Ja tez je testuję, i po miesiącu też można rzec tylko coś drgnęło, nieznacznie. Teraz już widzę różnicę ;) Niedługo będzie aktualizacja jak wyglądają teraz ;)
OdpowiedzUsuńJa używam odżywki z Eveline, ale to raczej fajna baza pod tusz, niż faktycznie produkt do pobudzania wzrostu ;)
OdpowiedzUsuńO, to troszkę słabo... Nigdy nie używałam tych produktów. Może faktycznie trzeba dać im więcej czasu ;) .
OdpowiedzUsuńoj kiepsko się sprawdził
OdpowiedzUsuń