Hej hej :)
Znacie może sklep www.Mazidla.com? Sklep posiada w swojej ofercie bogaty asortyment półproduktów do samodzielnego wykonania kosmetyków. Jako, że chemik ze mnie żaden - w ramach współpracy wybrałam gotowe zestawy - wszystkie składniki przychodzą do nas w osobnych fiolkach/pojemniczkach, pozostaje je tylko wymieszać według zaleceń zamieszczonych na dołączonej do zestawu instrukcji. Oprócz paczuszki współpracowej, domówiłam sobie jeszcze tonik.
Tonik z 10% kwasem mlekowym - jak wiecie moja skóra jest mieszana, pełno na niej blizn i przebarwień potrądzikowych - liczę, że kwas upora się z nimi choć w niewielkim stopniu. Tonik kupicie TUTAJ
Żeby odżywić cerę po kwasie - wybrałam antyoksydacyjne serum z wyciągiem z zielonej herbaty, również przeznaczone do cery tłustej i mieszanej. Kupicie je TUTAJ
Oprócz tego zamówiłam hydrolat oczarowy (TU) i czarną glinkę brazylijską (TU).
Przesyłki dotarły do mnie w piątek, od razu wzięłam się za przygotowanie kosmetyków. Z tonikiem sprawa była prostsza - wystarczyło wymieszać wszystkie składniki i odstawić na 24 godziny - od czasu do czasu wstrząsając.
Więcej "zabawy" było z serum - dwukrotnie, po dodaniu jednego ze składników musiałam przygotowywać gorącą kąpiel wodną i czekać kilkanaście minut. Mimo to wszystko poszło sprawnie. Serum również musiało swoje odstać, dopiero po tym czasie przelałam je do opakowania z pompką, które było dołączone do zestawu.
Jestem już po użyciu obu preparatów, pierwsze wrażenie jest całkiem miłe, bardzo spodobał mi się ziołowy, jakby "apteczny" zapach serum. Co z działaniem? Wypowiem się za kilka tygodni :)
Znacie może sklep www.Mazidla.com? Sklep posiada w swojej ofercie bogaty asortyment półproduktów do samodzielnego wykonania kosmetyków. Jako, że chemik ze mnie żaden - w ramach współpracy wybrałam gotowe zestawy - wszystkie składniki przychodzą do nas w osobnych fiolkach/pojemniczkach, pozostaje je tylko wymieszać według zaleceń zamieszczonych na dołączonej do zestawu instrukcji. Oprócz paczuszki współpracowej, domówiłam sobie jeszcze tonik.
Tonik z 10% kwasem mlekowym - jak wiecie moja skóra jest mieszana, pełno na niej blizn i przebarwień potrądzikowych - liczę, że kwas upora się z nimi choć w niewielkim stopniu. Tonik kupicie TUTAJ
Żeby odżywić cerę po kwasie - wybrałam antyoksydacyjne serum z wyciągiem z zielonej herbaty, również przeznaczone do cery tłustej i mieszanej. Kupicie je TUTAJ
Oprócz tego zamówiłam hydrolat oczarowy (TU) i czarną glinkę brazylijską (TU).
Przesyłki dotarły do mnie w piątek, od razu wzięłam się za przygotowanie kosmetyków. Z tonikiem sprawa była prostsza - wystarczyło wymieszać wszystkie składniki i odstawić na 24 godziny - od czasu do czasu wstrząsając.
Więcej "zabawy" było z serum - dwukrotnie, po dodaniu jednego ze składników musiałam przygotowywać gorącą kąpiel wodną i czekać kilkanaście minut. Mimo to wszystko poszło sprawnie. Serum również musiało swoje odstać, dopiero po tym czasie przelałam je do opakowania z pompką, które było dołączone do zestawu.
Jestem już po użyciu obu preparatów, pierwsze wrażenie jest całkiem miłe, bardzo spodobał mi się ziołowy, jakby "apteczny" zapach serum. Co z działaniem? Wypowiem się za kilka tygodni :)



0 komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję, że ze mną jesteście :*