Hej hej :)
Dzisiaj mam dla Was kolejną porcję moich zmagań z cut crease. Wreszcie znalazłam pędzelek idealny do tworzenia krechy, więc mogę już pracować na suchych cieniach, nie muszę, tak jak ostatnio, ograniczać się do jedynego kremowego eyelinera jaki posiadam.
Dodatkowo macie w bonusie zdjęcia mojej księżniczki <3 Zobaczcie, jak już urosła :)
I czasem pokazuje pazurki, które swoją drogą muszę jej w końcu skrócić :D
Dzisiaj mam dla Was kolejną porcję moich zmagań z cut crease. Wreszcie znalazłam pędzelek idealny do tworzenia krechy, więc mogę już pracować na suchych cieniach, nie muszę, tak jak ostatnio, ograniczać się do jedynego kremowego eyelinera jaki posiadam.
Dodatkowo macie w bonusie zdjęcia mojej księżniczki <3 Zobaczcie, jak już urosła :)
I czasem pokazuje pazurki, które swoją drogą muszę jej w końcu skrócić :D
Buziaki :*


0 komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję, że ze mną jesteście :*