Hej hej :)
Od paru dni w sieci huczy. Rossmann kolejny raz przygotował dla nas mega promocję. Po raz kolejny pojawi się -49% na różne produkty, ich rozpiska przedstawia się następująco:
Spora część kobietek już szykuje portfele, robi listy zakupów, słowem - jest zwarta i gotowa na łapanie wyprzedażowych okazji.
W szale wyprzedaży często zapominamy o oszczędności, kupujemy jak leci wszystko, co jest polecane przez inne dziewczyny. Ale czy zastanawiamy się, czy tak naprawdę jest nam to potrzebne?
Ja od paru dni przeglądam wishlisty i widzę, że sporo kasy tam zostawicie :) Ja postanowiłam, że się nie dam ;) Kupię nic, albo prawie nic. Jeśli upoluję Color Tatoo w kolorze taupe, to będzie mój. 2-3 lakiery do paznokci, może jakaś odżywka. I tyle. W zakupach stawiam na minimalizm, kupuję tylko to, co jest mi naprawdę niezbędne.
Ostatnio obkupiłam się na BPS, sporo paczuszek powinno dotrzeć do mnie w tym miesiącu, więc nie czuję potrzeby by jakoś szaleńczo korzystać z promocji w Rossmann'ie.
A Wy, jakie macie plany co do wyprzedaży w Rossmanie? Zostawicie tam pół wypłaty, czy raczej dołączycie do mnie i zbojkotujecie ten szał? :)
Od paru dni w sieci huczy. Rossmann kolejny raz przygotował dla nas mega promocję. Po raz kolejny pojawi się -49% na różne produkty, ich rozpiska przedstawia się następująco:
- 2.11 – 6.11. 2015 – szminki, błyszczyki, kredki do ust, lakiery, produkty do pielęgnacji paznokci.
- 7.11 – 13.11.2015 – tusze do rzęs, cienie do powiek, eyelinery, kredki do powiek
- 14.11 - 20.11.2015 - pudry, podkłady, róże, bronzery, korektory
Spora część kobietek już szykuje portfele, robi listy zakupów, słowem - jest zwarta i gotowa na łapanie wyprzedażowych okazji.
W szale wyprzedaży często zapominamy o oszczędności, kupujemy jak leci wszystko, co jest polecane przez inne dziewczyny. Ale czy zastanawiamy się, czy tak naprawdę jest nam to potrzebne?
Ja od paru dni przeglądam wishlisty i widzę, że sporo kasy tam zostawicie :) Ja postanowiłam, że się nie dam ;) Kupię nic, albo prawie nic. Jeśli upoluję Color Tatoo w kolorze taupe, to będzie mój. 2-3 lakiery do paznokci, może jakaś odżywka. I tyle. W zakupach stawiam na minimalizm, kupuję tylko to, co jest mi naprawdę niezbędne.
Ostatnio obkupiłam się na BPS, sporo paczuszek powinno dotrzeć do mnie w tym miesiącu, więc nie czuję potrzeby by jakoś szaleńczo korzystać z promocji w Rossmann'ie.
A Wy, jakie macie plany co do wyprzedaży w Rossmanie? Zostawicie tam pół wypłaty, czy raczej dołączycie do mnie i zbojkotujecie ten szał? :)
Buziaki :*



0 komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję, że ze mną jesteście :*