Hej hej :)
Dziś kolejny makijaż, i wreszcie parę słów o paletce, której użyłam do wykonania kilku ostatnich mejkapów.
Paletkę otrzymałam do testów dzięki uprzejmości www.E-Glamour.pl, kupicie ją TUTAJ
Jak widzicie - paletka zawiera 24 cienie, 8 róży/bronzerów, jeden puder i sześć pomadek w kremie. Do zestawu dołączony jest również mini - tusz oraz pacynka i pędzelki. Pędzelki, pacynka - mam swoje własne, sprawdzone pędzelki, nigdy nie używam tych dołączonych do cieni, nie czarujmy się, są bardzo średnie ;)
Pierwsze zaskoczenie zestawu to tusz - dużo lepszy niż opisywany przeze mnie niedawno tusz od My secret. Świetnie rozdziela rzęsy, wydłuża je, utrzymuje się na rzęsach cały dzień bez osypywania się i tworzenia efektu pandy. Już zaczynam żałować, że jest taki mały :(
Mój drugi ulubieniec zestawu to najciemniejszy odcień różu - doskonale spisuje się w roli cienia ;) To jego mogłyście widzieć w TYM makijażu.
Jeśli chodzi o resztę cieni - kilka jest naprawdę mocno napigmentowanych, reszta powiedziałabym że dość dobrze - nie są jakieś super intensywne, ale na bazie doskonale dają radę, wytrzymują cały dzień. Przy nakładaniu osypują się minimalnie.
No i na koniec - kolejny makijaż z jej użyciem:
Załamanie powieki zaznaczam brązem.
Na większą część powieki nakładam śliczny zielonkawo-niebieski kolor
Wewnętrzny kącik zaznaczam zgaszonym różem
Tuszuję rzęsy i gotowe :)
Dziś kolejny makijaż, i wreszcie parę słów o paletce, której użyłam do wykonania kilku ostatnich mejkapów.
Paletkę otrzymałam do testów dzięki uprzejmości www.E-Glamour.pl, kupicie ją TUTAJ
Jak widzicie - paletka zawiera 24 cienie, 8 róży/bronzerów, jeden puder i sześć pomadek w kremie. Do zestawu dołączony jest również mini - tusz oraz pacynka i pędzelki. Pędzelki, pacynka - mam swoje własne, sprawdzone pędzelki, nigdy nie używam tych dołączonych do cieni, nie czarujmy się, są bardzo średnie ;)
Pierwsze zaskoczenie zestawu to tusz - dużo lepszy niż opisywany przeze mnie niedawno tusz od My secret. Świetnie rozdziela rzęsy, wydłuża je, utrzymuje się na rzęsach cały dzień bez osypywania się i tworzenia efektu pandy. Już zaczynam żałować, że jest taki mały :(
Mój drugi ulubieniec zestawu to najciemniejszy odcień różu - doskonale spisuje się w roli cienia ;) To jego mogłyście widzieć w TYM makijażu.
Jeśli chodzi o resztę cieni - kilka jest naprawdę mocno napigmentowanych, reszta powiedziałabym że dość dobrze - nie są jakieś super intensywne, ale na bazie doskonale dają radę, wytrzymują cały dzień. Przy nakładaniu osypują się minimalnie.
No i na koniec - kolejny makijaż z jej użyciem:
Załamanie powieki zaznaczam brązem.
Na większą część powieki nakładam śliczny zielonkawo-niebieski kolor
Wewnętrzny kącik zaznaczam zgaszonym różem
Tuszuję rzęsy i gotowe :)
Produkt otrzymałam w ramach współpracy,
jednak nie wpłynęło to na moją ocenę
Buziaki :*


0 komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję, że ze mną jesteście :*